Igor Yudin: Jastrzębie dało mi szansę rozwoju
Po wczorajszym meczu z Wieluniem, jastrzębianie oficjalnie rozpoczęli wakacje. Przed wyjazdem na zgrupowanie kadry, Igor Yudin ocenia miniony sezon w wykonaniu śląskiej drużyny.- Zagraliście dziś dobry mecz i dawno nie widziałam, żebyście grali z taką lekkością i przyjemnością, no chyba że podczas Final Four. Czy po tym turnieju macie w sobie więcej energii?
- Myślę, że nie, bo dzisiaj chcieliśmy po prostu jak najszybciej zakończyć sezon, nikt nie chciałby tutaj zostawać dodatkowy tydzień. Daliśmy z siebie wszystko i oczywiście cieszymy się z tego niezmiernie.
- Co stało się w trzecim secie, kiedy nie graliście swojej siatkówki?
- O porażce w tej partii zadecydowały po prostu błędy. To normalne, że kiedy prowadzisz 2:0 i w kolejnym secie w górze masz ostatnie piłki nie tylko meczu, ale i sezonu, to następuje jakaś taka zbytnia relaksacja. Z nami było podobnie, ale na całe szczęście w czwartym secie wróciliśmy do swojej dobrej gry i skończyliśmy to spotkanie.
- Teraz podsumujmy pokrótce cały sezon. Nic na początku nie wskazywało na to, że nie zagracie nawet w play-offach. Co było przyczyną falowanej gry?
- Wiesz, ciężko znaleźć przyczynę, bo my sami tego tak naprawdę nie wiemy. Jednak myślę, że to mogło być spowodowane samym zespołem. Mamy młody zespół, młodych zawodników i widać, że czasem brakuje nam doświadczenia, nie mamy takiej swojej konsystencji. Ale jest koniec sezonu i wydaje mi się, że nie ma co rozpamiętywać tego, co było. Ważne, że udało nam się osiągnąć sukces w Lidze Mistrzów – zająć czwarte miejsce, co nas bardzo cieszy; a w lidze siódme miejsce.
- Odnośnie Final Four – dało się
słyszeć komentarze, że wasz udział w turnieju finałowym był
niesprawiedliwy...
- Tak, wiem, ale nie zgadzam się z tymi
opiniami. Przecież graliśmy tak samo jak inni i walczyliśmy do
końca. W Bolzano wygraliśmy swoje, spełniliśmy swoje marzenia,
pomimo że nie stanęliśmy na podium. Wyniki mówią same za
siebie.
- W tym roku była testowana też nowa formuła, co
oznaczało m.in. granie dwa razy w tygodniu.
- Myślę, że to
był zły pomysł (śmiech), bo jak widać, nie tylko my mieliśmy
przez to problemy. Liczę na to, że w przyszłym sezonie wszystko
wróci do normy, na starych zasadach.
- Kontuzja niestety
wykluczyła Cię z gry w pierwszym składzie w tym sezonie. Jesteś w
stanie powiedzieć, kiedy wrócisz do swojej dawnej, świetnej
dyspozycji?
- Ja czuję się teraz dobrze, a nawet bardzo dobrze. Od razu jadę zresztą na zgrupowanie kadry do Australii i mam nadzieję, że tam będę miał również dobry sezon, bo będziemy mieć nowego trenera i jeszcze nie wiemy kto to będzie. Nie wiem też, gdzie będę występować w następnym sezonie, choć nazwisko jest nam jeszcze nieznane. Ale tak, żadna kontuzja już mnie nie dręczy i czuję się bardzo dobrze, więc liczę na to, że za niedługo wrócę do wysokiej formy.
- I uprzedziłeś moje pytanie. Jeśli więc nie wrócisz do Polski, jak będziesz wspominać czas, spędzony tutaj?
- Polska to bardzo fajny kraj, bardzo mi się tutaj podoba. W sumie, to muszę podziękować Jastrzębiu za te wspaniałe pięć lat spędzonych tutaj, które dały mi szansę rozwinąć się jako zawodnik. A czy po występach z reprezentacją chciałbym tu wrócić? Tak, czemu nie! (śmiech)
rozmawiała: Martyna Wantulok
źródło
źródło artykułu: http://www.sport1.pl/Igor-Yudin-Jastrzebie-dalo-mi-szanse-rozwoju/a101706
- Aston Villa obserwuje Rybusa
- Superliga: Dynamo Moskwa i Lokomotiv Biełgorod...
- Łukasz Kruczek: sezon był udany
- LŚ: szeroka kadra Finlandii
- PlusLiga: Olsztyn zostaje w lidze!
- LŚ: Stojczew podał szeroki skład Bułgarów
- LŚ: szeroka kadra Serbów
- Ekstraklasa: Podsumowanie 20. kolejki
- Rybus obserwowany przez Aston Ville
- „Czerwone Diabły” w kolejce po Sneijdera
- Mitja Gasparini: rozważę wszystkie propozycje
- Ćwierćfinały Ligi Mistrzów (zapowiedź)
- Serie A: play-offy na start
wiadomości dostarcza:
sport1.pl
Pozostałe wiadomości »
Kalendarz wydarzeń
Masz swoje zdanie?
Przedstaw je!
