Francuz Thomas Levet przy ogromnym aplauzie publiczności i radości rodzimych fanów odebrał puchar za zwycięstwo w turnieju Alstom Open de France.
Levet jest drugim zawodnikiem pochodzącym z Francji, któremu udało się zwyciężyć w tych zawodach (pierwszym był Jean Francis Remesy, który triumfował w 2004 i 2005 roku), w związku z tym wsparcie publiczności było naprawdę ogromne. Kiedy Levet dochodził do 18 greenu tłum śpiewał „Captain, Captain”, Levet nie uległ presji, ostatni dołek zagrał na par i zwyciężył jednym uderzeniem.
Francuz finałową rundę rozpoczynał z trzema uderzeniami starty do liderów – Marka Fostera i Jamesa Morrisona. Przed nim był także Richie Ramsey z wynikiem 205 uderzeń, a Levet wraz z Martinem Kaymerem rozpoczynał z sumą 207 strzałów.
Ostatnią rundę zawodów 42 letni Francuz rozpoczął od birdie, potem były dwa bogeye, a następnie jeszcze dwa birdie, co sprawiło, iż pierwszą dziewiątkę zakończył z wynikiem jeden poniżej par. Kolejne dziewięć dołków zakończył na par i łączny rezultat 70 uderzeń, pozwolił na uzyskanie zwycięstwa. „Grałem w tym turnieju nawet już nie pamiętam ile razy, ale teraz mogę grać przez kolejne 10 lat, to czyste szaleństwo”.
O dogrywkę otarł się Duńczyk Olsen Thorbjorn, ale chybił putta na ostatnim dołku. Tymczasem liderzy po 3 rundach zagrali nieco słabiej Foster – 74 (uplasował się na 3. pozycji), Morrison 78 (7 lokata).
Ramsey rozpoczynający z drugiego miejsca zanotował sumę 76 strzałów, a Martin Kaymer w finałowym dniu uzyskał wynik 74 i w zawodach zakończył zawody na czwartej pozycji.
Pole Le National za siedem lat będzie gospodarzem turnieju Ryder Cup, który jest największą gratką dla fanów golfa na całym świecie. Wczorajszy dzień udowodnił, że publiczność francuska na ten spektakl jest świetnie przygotowana.
a.m.
fot – Thomas Levet – Flash Press Media
Masz swoje zdanie?
Przedstaw je!
